pierwszy rzut
Pierwszy rzut oka zupełnie z nim nie związany. Przywilejem recenzenta jest jednak ponarzekać trochę na tłumaczenie, więc muszę zgłosić kilka zastrzeżeń zarówno do tłumacza, jak i do redakcyjnego opracowania tekstu. Pierwsze z nich dotyczy nazewnictwa. Już w 1995 roku większość biologów molekularnych uzgodniła, że nazwy genów drukowane będą kursywą, a ich białkowych produktów czcionkami prostymi. Ponadto przyjęto, iż nazwy ludzkich genów i ich produktów białkowych powinny być pisane dużymi literami. W tej materii w książce brak konsekwencji. Tytuł oryginału One renegade cell... lepiej byłoby przetłumaczyć jako Zdradziecka komórka. Tym bardziej, że tytuł Samolubna komórka przywodzi na myśl niedawno wydaną pozycję Dawkinsa zatytułowaną Samolubny gen, w której.ataki gorączki, które nie szczędziły nawet rodowitych rzymian.